czwartek, 17 lutego 2011

Stosik, urodzinowy


Powtarzam się, ale co tam: kocham zimę! Jestem stworzeniem zimnolubnym, uwielbiam Boże Narodzenie i kocham prezenty, szczególnie te urodzinowe. A właśnie urodziny obchodziłam dwa dni temu. Postanowiłam się więc pochwalić cudami, jakie otrzymałam głównie od mojej kochanej rodzinki. Idąc od dołu, książka - marzenie, Wampir. Biografia symboliczna Janion. Następnie Niezawiniona tragedia Marii Stuart, bo zawsze Anglia elżbietańska mnie interesowała. Kolejna kniżka to Między tęsknotą lata, a chłodem zimy, bo czytanie kryminałów, a szczególnie tych ze Skandynawii, zawsze sprawiało mi dużo frajdy. Na koniec dwie pozycje fantastyczne, bo każdy, kto mnie zna choć trochę wie, że fantastykę uwielbiam i żyć bez niej nie mogę. Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód Wegnera, po których obiecuję sobie naprawdę bardzo dużo, i kolejny tom sagi Martina, tym razem Krew i złoto, którą dzielnie zbieram. Dodać do tego muszę jeszcze Wampira z m-3 Pilipiuka, już przeczytanego i pożyczonego oraz wspaniały prezent od przyjaciółki, bilet na koncert Ani Dąbrowskiej w Stodole. Czy życie nie jest piękne? Pozdrawiam!

18 komentarzy:

Bazyl pisze...

Jeśli to nie tajemnica - kto Ci sprezentował Janion? Jak już będę wiedział, będę tym faktem kłuł w oczy adekwatną osobę w mojej familii / wśród znajomych :D

Caitri pisze...

Moja ciocia (dokładnie siostra taty) ;)

Agna pisze...

Przyjmij spóźnione życzenia urodzinowe. :)

Zadroszczę Janion i Wengera, te książki z pewnością chciałabym przeczytać. Sądząc po rozmiarach "Wampira" lepiej jakbym miała własny egzemplarz.

Baw się dobrze na koncercie chełmianki i życzę przyjemnej lektury. :)

montgomerry pisze...

Marię Stuart też mam, a o książce Marii Janion nie słyszałam! Nawet nie wiedziała, że napisała cosik na temat wampirów:)
pozdrawiam serdecznie

Caitri pisze...

Agna - dzięki za życzenia! Na koncercie mam nadzieję bawić się wyśmienicie, Anię bardzo lubię i cenię.

Montgomerry - Napisała zdaje się jakieś trzy, cztery lata temu, pierwszy nakład natychmiast się rozszedł, jakiś czas temu było wznowienie. Marzyłam o tej pozycji już dłuższy czas. Pozdrawiam!

jane doe pisze...

Wszystkiego dobrego Solenizantko :).
Do Perssona trzeba mieć cierpliwość, ciężko mi się czytało, więc ciekawa jestem jak Tobie będzie szło,Ty odbierzesz tę lekturę, a Martina też zbieram.

jane doe pisze...

ło matko, nie skasowało mi się "jak Tobie będzie szło", w każdym razie miało być bez tego właśnie :).

Caitri pisze...

Pięknie dziękuję!
Zobaczymy, jak mi pójdzie ;) Na pewno dam znać :)

blackmilk pisze...

Przesyłam spóźnione życzenia, ale szczere :*

Stosik przecudny :)

Caitri pisze...

Dzięki!! :)

Agnes pisze...

Sto lat! :)
Wegnera jestem ciekawa, bo słyszałam pochlebne głosy, i jeszcze Marii Stuart, też troszeczkę ta Anglia...

Skarletka pisze...

Książka Janion jest rewelacyjna :)

I spóźnione STO LAT! :)

Caitri pisze...

Dzięki!! :)

Anonimowy pisze...

Ale się zgapiłam! Kochana, z całego serca, życzymy Ci wszystkiego najlepszego! :-) Ściskamy! Ewa i przyległości ;-)

Maniaczytania pisze...

Kochana - wszystkiego najlepszego, spełniAnia marzeń :)

P.S. dostałaś maila ode mnie?

Caitri pisze...

Ewa - dzięki!! :D :D

Maniaczytania - tak, dostałam, ale jakoś tak wyszło, że jeszcze się nie zorientowałam do końca w temacie. Ale na dniach odpiszę!
I dziękuję za życzenia :)

Bujaczek pisze...

Wszystkiego najlepszego ;)

Piękne prezenty ;)

Miłej zabawy na koncercie ;)

Caitri pisze...

Dzieki! :)