środa, 7 grudnia 2011

"Poirot prowadzi śledztwo" Agatha Christie

Po bardzo długiej przerwie wróciłam do książek Królowej Kryminału. Prawie dekadę temu spędziłam jedne wakacje czytając maratonem prawie wszystkie powieści Christie: wystraczył mi balkon, leżak, coś zimnego do picia oraz książki poustawiane w stosikach dookoła mnie. Kończyłam jedną, zaczynałam następną. To były udane wakacje.

Teraz powodem ponownego sięgnięcia po kryminały z niezastąpionym Poirotem czy sympatyczną panną Marple, jest wyzwanie Na tropie Agathy. Moim planem było ponowne przeczytanie wszystkich książek, ale w kolejności chronologicznej. Niestety nie udało mi się to już na samym początku: moje biblioteki, o dziwo, nie mają już wszystkich powieści Christie. Wzięłam zatem do domu to, czego jeszcze nie czytałam.

Poirot prowadzi śledztwo to zbiór jedenastu krótkich opowiadań. Ja osobiście bardzo lubię opowiadania: lubię co chwila przenosić się z jednej historii w drugą, zmieniać klimat. Niestety ze smutkiem muszę przyznać, że to co się zazwyczaj sprawdza np. w opowiadaniach fantastycznych, w przypadku kryminalnych opowiastek Agathy Christie zupełnie mnie zawiodło. Narratorem wszystkich tekstów jest przyjaciel Małego Belga, kapitan Hastings. A sprawy jakimi się zajmują mają szerokie spectrum: od morderstwa, przez porwanie, po kradzież. Jednak dla mnie te zagadki były za szybko rozwiązane. Wolę spędzić z Poirotem dłuższe chwile, razem z nim przeprowadzać rozmowy, wyłapywać nieścisłości, delektować się smaczkami z drugiego tła. A tu, tu jakoś to wszystko było potraktowane po macoszemu, a już rozwiązanie Tragedii Marsdon Manor za pomocą seansu spirytystycznego kompletnie mnie zbiło z tropu...

Oczywiście mimo wszystko nie zmieniam zdania o twórczości Christie, Królową Kryminału jest ona i basta, tyle że idę porozglądać się za którąś z powieści.

3 komentarze:

Tomek pisze...

Za "Królową Kryminału" jej nie uważam, ale na pewno jej książki są znakomite. Czytałem prawie wszystkie jej książki. Ta, z tego co pamiętam, jakoś nie przypadła mi do gustu.

Autorka pisze...

Na problemy Poirot :) Również bardzo lubię kryminalne zagadki by Aghata Christie. Zapraszam na mojego bloga: meerlandia.blogspot.com

Ichigol pisze...

Poirot jest moim ulubionym detektywem:) Jej książki są niewątpliwię perełkami w kategorii kryminału.