niedziela, 1 stycznia 2012

Podsumowanie roku 2011

Oj, słabo mi jakoś idzie ostatnio blogowanie, słabiutko: z przeczytanych 64 książek opisałam tylko 23. A przecież na koniec 2010 roku obiecałam sobie, że będę pisać więcej... Niestety z planów nic nie wyszło, tak, jak nie wyszło mi uczestniczenie w wyzwaniach: właściwie nie przeczytałam prawie nic, zaledwie dwie książki do nocnego wyzwania. Reszta... reszta jest milczeniem. Zdecydowałam więc dać sobie chwilowo spokój z wyzwaniami, bo jednak najlepiej mi się czyta 'spontanicznie' - po prostu wchodzę do biblioteki i znajduję sobie lekturę. Postanowiłam złamać nową zasadę tylko dla nowego wyzwania Z półki, bo idealnie wpisuje się ono w moje coroczne czytelnicze postanowienia - czytać więcej książek ze swoich domowych zbiorów.

Jeśli zaś chodzi o to, co czytałam, to rok 2011 był kolejnym rokiem spod znaku fantastyki. Ale tym razem ten wspaniały gatunek gonił kryminał. Na 64 wszystkie przeczytane książki 24 były z fantastyki, natomiast 23 to były kryminały. Pierwszą trójkę gatunkową zamyka powieść historyczna - 10 pozycji.

Ponownie rządzi u mnie Terry Pratchett - 14 przeczytanych tytułów. Następnie są Agatha Christie i Bernard Cornwell - po 4 przeczytane tytuły, a stawkę zamykają Nesbo oraz Sjowall i Wahloo - po 3 książki.

Odkrycie roku to dla mnie tym razem Jo Nesbo. Jego powieść kryminalna Czerwone gardło mnie zachwyciła. Z naszego podwórka odkryciem był Marcin Mortka - zdążyłam przeczytać tylko dylogię Karaibska krucjata, ale na pewno w roku 2012 będę wracać do książek p. Marcina.

Jeśli chodzi o książkę roku, to mam trudne zadanie. Podobało mi się klika książek, ale chyba nie jestem w stanie wyróżnić tej jednej jedynej, bo żadna z nich aż tak się nie wybiła ponad inne. Spokojnie wśród najlepszych tytułów 2011 roku mogę wymienić Czerwone gardło Nesbo, Karaibską krucjatę Mortki, Wyspę klucz Szejnert, Wampira z m-3 Pilipiuka oraz Północ Południe Gaskell.

Jakie plany na 2012 rok? Czytać więcej własnych książek, więcej klasyki i więcej pisać o przeczytanych książkach.

Pozdrawiam Wszystkich i życzę wspaniałego 2012 Roku!!

6 komentarzy:

Maniaczytania pisze...

Wszystkiego najlepszego! Dużo czasu na ... pisanie o książkach - my chcemy czytać recenzje :)))

jane doe pisze...

Co tylko sobie zamarzysz w tym nowym roku, niech się spełni:).
Wprawdzie czytam tylko swoje książki, ale nie przystępuję do żadnych akcji i wyzwań, bo z doświadczenia wiem, że nie jestem wtedy solidna i oszukuję sama siebie.
A własne stosy już zaczęłam powoli wyczytywać w 2011 roku i tego będę się trzymała w tym.

Kasiek pisze...

Oj mam nadzieję, że będziesz więcej pisać i cześciej i u mnie też z wyzwaniami cienko, ale w Nowym Roku będzie lepiej :D

Agata Adelajda pisze...

Wszystkiego najlepszego w nowym roku:)

Agnes pisze...

No właśnie tak to z tymi wyzwaniami jest - jak się nie uda, to głupio :)
Życzę świetnych lektur w tym roku :)

Tomek pisze...

Mortka jest wybitny :) Cudowne opowiadania.
Z JoNesbo nie mialem nic do czynienia ale moja mama go chwali i pewnie niedlugo sobie od niej cos pozycze.
Powodzenia w prowadzeniu bloga :)