
Wybawiciel jest, jeśli nie mylę rachunków, szóstą książką z Harrym Hole w roli głównej. Mnie póki co, ani Harry, ani jego twórca się nie znudzili. Czerwone gardło nadal jak dla mnie jest najlepszym kryminałem Nesbø, ale Wybawiciel także przynosi wiele emocji i rozrywki.
Tym razem mamy do czynienia z morderstwem w szeregach Armii Zbawienia, mamy narkomanów i zbrodnię sprzed lat. Niezgłoszoną, ale niezapomnianą. Do tego wszystkiego dochodzi wynajęty zawodowiec, żołnierz z byłej Jugosławii, którego czasem napadają wspomnienia. I za to właśnie lubię książki Jo Nesbø - potrafi świetnie żonglować wątkami, umiejętnie przeplata czasy. Z chaosu tworzy logiczną historię. Dodatkowo u niego nikt nie jest święty, każdy z bohaterów ma coś na sumieniu, a pozory czasem bardzo potrafią zmylić czytelnika.
Idę szukać kolejnych części z Holem w roli głównej, bo naprawdę warto.
7 komentarzy:
Warto warto Nesbo czytać, najbardziej podobała mi się trylogia z Oslo i Pierwszy śnieg.
A generalnie wszystkie są bardzo dobre i dobre.
Długo Ciebie nie było:)
Tej serii autora nie czytałam, a wydaje co najmniej ciekawa
Jane Doe - na Pierwszy śnieg czekam już w kolejce w bibliotece. Do Nesbo mam już teraz duże zaufanie, wiem że jego książki albo są świetne, albo bardzo dobre.
Fakt, długo mnie nie było, ale wena nie dopisywała, a i czasu też za dużo nie miałam na próby pisania :) ale mam nadzieję, że teraz będę częściej coś pisać :)
Taki jest świat - polecam gorąco Nesbo! :)
Właśnie zaatakowałem "Karaluchy" :)
PS. Jeśli to nie problem, wyłącz proszę captcha :)
Karaluchy zostawiam sobie na koniec :)
P.s. jasne, nawet nie wiedziałam, że mam to włączone.
Ja też wpadłam jak śliwka w kompot i czytam kolejne książki cyklu o Harrym. Po "Wybawicielu", który też ostatnio czytałam, czas na "Pierwszy śnieg", ale w bibliotece są takie kolejki, że chyba sobie kupię, bo dla wielu to jest najlepsza pozycja z cyklu :)
Uwielbiam Sagę o Wiedźminie, Nesbo lubię :)
Prześlij komentarz