poniedziałek, 5 marca 2012

"Wybawiciel" Jo Nesbø

Skończyłam przygodę z Wiedźminem, o której pisać nie będę, bo nie umiem. Boję się, że swoją pisaniną nie oddam sprawiedliwości tej sadze. Wspaniałej sadze. A że zaraz po Sapkowskim wzięłam się za jednego z moich ulubionych twórców kryminałów - bo w końcu nawet po Wiedźminie coś trzeba zacząć czytać - za Nesbø, to napiszę o jego książce Wybawiciel.

Wybawiciel jest, jeśli nie mylę rachunków, szóstą książką z Harrym Hole w roli głównej. Mnie póki co, ani Harry, ani jego twórca się nie znudzili. Czerwone gardło nadal jak dla mnie jest najlepszym kryminałem Nesbø, ale Wybawiciel także przynosi wiele emocji i rozrywki.

Tym razem mamy do czynienia z morderstwem w szeregach Armii Zbawienia, mamy narkomanów i zbrodnię sprzed lat. Niezgłoszoną, ale niezapomnianą. Do tego wszystkiego dochodzi wynajęty zawodowiec, żołnierz z byłej Jugosławii, którego czasem napadają wspomnienia. I za to właśnie lubię książki Jo Nesbø - potrafi świetnie żonglować wątkami, umiejętnie przeplata czasy. Z chaosu tworzy logiczną historię. Dodatkowo u niego nikt nie jest święty, każdy z bohaterów ma coś na sumieniu, a pozory czasem bardzo potrafią zmylić czytelnika.

Idę szukać kolejnych części z Holem w roli głównej, bo naprawdę warto.

7 komentarzy:

jane doe pisze...

Warto warto Nesbo czytać, najbardziej podobała mi się trylogia z Oslo i Pierwszy śnieg.
A generalnie wszystkie są bardzo dobre i dobre.
Długo Ciebie nie było:)

Taki jest świat pisze...

Tej serii autora nie czytałam, a wydaje co najmniej ciekawa

Caitri pisze...

Jane Doe - na Pierwszy śnieg czekam już w kolejce w bibliotece. Do Nesbo mam już teraz duże zaufanie, wiem że jego książki albo są świetne, albo bardzo dobre.

Fakt, długo mnie nie było, ale wena nie dopisywała, a i czasu też za dużo nie miałam na próby pisania :) ale mam nadzieję, że teraz będę częściej coś pisać :)

Taki jest świat - polecam gorąco Nesbo! :)

Bazyl pisze...

Właśnie zaatakowałem "Karaluchy" :)
PS. Jeśli to nie problem, wyłącz proszę captcha :)

Caitri pisze...

Karaluchy zostawiam sobie na koniec :)

P.s. jasne, nawet nie wiedziałam, że mam to włączone.

Kaye pisze...

Ja też wpadłam jak śliwka w kompot i czytam kolejne książki cyklu o Harrym. Po "Wybawicielu", który też ostatnio czytałam, czas na "Pierwszy śnieg", ale w bibliotece są takie kolejki, że chyba sobie kupię, bo dla wielu to jest najlepsza pozycja z cyklu :)

zaczytana-w-chmurach pisze...

Uwielbiam Sagę o Wiedźminie, Nesbo lubię :)