środa, 10 lipca 2013

"Abel i Kain" Katarzyna Kwiatkowska

Jakiś czas temu przeczytałam, a właściwie pochłonęłam, debiutancką powieść Katarzyny Kwiatkowskiej Zbrodnię w błękicie. Kryminał osadzony w XIX wieku w Księstwie Poznańskim. Głównymi bohaterami byli młody światowiec Jan Morawski oraz jego kamerdyner i przyjaciel w jednym, spostrzegawczy Mateusz. Po skończonej lekturze naprawdę  miałam nadzieję, że to nie koniec przygód Morawskiego. Nadzieja matką głupich, ale swoje dzieci kocha: na rynku wydawniczym pojawił się kolejny kryminał autorki, Abel i Kain.

Rok 1900, Księstwo Poznańskie. Morawski wraz z Mateuszem na prośbę przyjaciela udają się do majątku pana Ponińskiego, człowieka ogólnie szanowanego, w celu rozwiązania zagadki czy jego młodszy syn zabił swojego starszego brata, a zarazem dziedzica.

Troszkę się obawiałam, czy kolejna powieść będzie tak samo dobra jak pierwsza. Okazało się, że nie potrzebnie się martwiłam. Abel i Kain jest tak samo doskonała jak Zbrodnia w błękicie. Czterystu stronicową książkę pochłonęłam w jeden wieczór, zarwawszy nieco nocy. Po prostu nie mogłam jej odłożyć.
Zagadka kryminalna jest świetnie poprowadzona, mamy spory krąg podejrzanych, a trzeba nadmienić, że powiększa się on stopniowo wraz ze śledztwem Jana, tym bardziej, że wiele osób ma swoje tajemnice, których nie chce ujawniać. Dodatkowo okazuje się, że ofiara nie była świętym. Panuje także swoista zmowa milczenia, przez którą musi się przebić Morawski. Wszystko to powoduje, że książkę czyta się wspaniale. Dodać do tego trzeba jeszcze świetnie oddany klimat dworku szlacheckiego, doskonale ukazane jego zwyczajne życie - szczególnie te związane z kuchnią i jadalnią, obyczaje w nim panujące, a także obowiązujące w nim układy społeczne.

Ponieważ bardzo polubiłam Jana Morawskiego i Mateusza (nota bene bardzo chciałabym się dowiedzieć więcej o ich przeszłości), ponownie mam nadzieję, że to nie jest koniec i że za jakiś czas znowu będę się mogła zachwycać kolejnym kryminałem autorki z historią w tle.

3 komentarze:

Taki jest świat pisze...

Zapowiada się nieźle :)

montgomerry pisze...

Kasiu, debiutancką powieścią Kwiatkowskiej jest "Zbrodnia w błękicie".
http://slowemmalowane.blogspot.com/2012/10/katarzyna-kwiatkowska-zbrodnia-w-bekicie.html
To zarazem pierwsza część przygód Morawskiego.

Kasiek pisze...

Super, że już przeczytałaś, wiedziałam, że Ci się spodoba. to teraz czekamy na ciąg dalszy :D