środa, 3 listopada 2010

Decoupage

Kolejne zamówienie, które niedawno zrealizowałam. Tym razem miałam zrobić skrzyneczkę dla kilkuletniej dziewczynki, na jej różnorodne skarby. Do wyboru miałam kolor zielony lub niebieski, a z motywów księżniczki, wróżki lub elfy. Ja zdecydowałam się na jasny błękit turkusowy i pastelowe elfy.

Kolejnym zamówionym przedmiotem była skrzynka na klucze do powieszenia w przedpokoju. Kolor miał być pomarańczowy, z motywem kwiatowym. Zdecydowałam się na piękne maki.

I jako ostatni prezentuję stojak na długopisy do postawienia na biurko. Wybrałam zieleń, gdyż wiedziałam, że jest to jeden z ulubionych kolorów osoby zamawiającej. Aby trochę rozjaśnić stojaczek, wybrałam kolorowe i lekkie motyle.

8 komentarzy:

sabinka.t1 pisze...

ślicznie!!!
dla mnie to czarna magia, ale podziwiam u innych :)

Caitri pisze...

Pięknie dziękuję :)

podsluch pisze...

Szacuneczek! Sporo pracy pewnie włożyłaś. Kolory osiągasz za pomocą bejc na surowe drewno?

Caitri pisze...

Dzięki! Troszkę się naprawcowałam, szczególnie podczas lakierowania.
I tak, nakładam bejcę na surowe drewno.

podsluch pisze...

hmm lakierowanie najlepiej wykonać pistoletem, ale zdaję sobie sprawę, że nie zawsze jest taka możliwość. Jak coś zapraszam do mnie:) Posiadam amatorski ale zawsze;) Dobry pędzelek jednak daje radę:)

Co do lakieru to ja mebelki traktuję Domaluxem do parkietów (tylko broń Boże wodorozcieńczalnym!).

Caitri pisze...

Dzięki za propozycję, ale póki co, tak jak napisałeś, pędzelek daje radę. Gorzej jest z moją cierpliwością :D :D

Co do lakieru to ja uzywałam Śnieżki, teraz Domaluxa właśnie ;)

Anonimowy pisze...

Ale cudeńka! :-)

Caitri pisze...

Dziękuję!