poniedziałek, 26 sierpnia 2013

"Hipnotyzer" Lars Kepler

Mało ostatnio mogłam poświęcić czasu na czytanie, sięgnęłam więc po audiobooka. I jak to u mnie najczęściej bywa, po pierwszego lepszego, który wszedł mi pod rękę w bibliotece. Wybór okazał się bardzo trafiony.

W spokojnej okolicy Sztokholmu dochodzi do niesamowicie brutalnego wielokrotnego morderstwa. Zajmujący się sprawą komisarz Joona Linna prosi o pomoc w przesłuchaniu świadka psychiatrę Erika Marię Barka, ze względu na jego osiągnięcia w dziedzinie hipnozy.

Jest coś niesamowitego w sposobie prowadzenia narracji w tej książce, wydaje się spokojna i bardzo konkretna, przepełniona detalami, a jednocześnie nie nudzi ani przez moment, akcja nie ma zawrotnego tempa, a jednak trzyma w napięciu. Zagadka kryminalna, czy raczej zagadki, są ciekawe, a bohaterowie nie są pozbawieni głębi.

Hipnotyzera czyta Andrzej Mastalerz. Do tej pory nie miałam okazji wysłuchać żadnego audiobooka z tym lektorem. Po pierwszym małym zgrzycie, gdy głos pana Mastalerza wydawał mi się zbyt skrzekliwy, zostałam kompletnie oczarowana dobrą intonacją, spokojem. Podobały mi się małe modulacje głosu w zależności od postaci, na szczęście nie przesadzone, jak miało to miejsce np. w przypadku Artura Barcisia i Gwiezdnego pyłu.

Hipnotyzer Larsa Keplera to kryminał z bardzo silnymi wątkami psychologicznymi. Jest to książka, która wciągnęła mnie od samego początku. Włożyłam słuchawki, nacisnęłam play i kompletnie zanurzyłam się w powieści. Polecam!

2 komentarze:

kwiatusia pisze...

Też zamierzam zapoznać się z tą książką właśnie w formie audiobooka :)

Tosia pisze...

Audiobooki nie dla mnie :)